Pierś z kurczaka w sosie, ze szparagami i suszonymi pomidorami.

1776 Odczytano 2 komentarze

To, czego o mnie jeszcze nie wiecie to fakt, że jestem kucharskim debilem. Nie lubię gotować i nie chce mi się gotować. Myślałam, że Thermomix to zmieni ale ja i gotowanie tak bardzo nie idziemy w parze, że bardziej opłacało się wykupić catering na pół roku.

Ale!

Dwa dni temu kupiłam w promocji zielone szparagi. Położyłam w domu na blacie i zaczęłam się zastanawiać, czy mój konsumpcjonizm nie zaczął przybierać groźnych kształtów bo:

a) Grzesiek nie lubi szparagów,
b) ja nie potrafię ich przygotowywać.

Ale, że jako iż nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych, odpaliłam Instagrama z pytaniem, w jaki sposób mogę sprofanować szparagi, bo na bank mi nie wyjdzie.

I!

Jedna z czytelniczek podesłała mi przepis, który stawia mózg w pionie. Grzesiek, który nie lubi szparagów ani suszonych pomidorów, brał dokładkę.

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie pozamieniała składników bo ja to generalnie średnio się słucham kogokolwiek i nie będę się podporządkowywała „jakiemuś tam” przepisowi.

LISTA ZAKUPÓW:

1. Piersi z kurczaka – ile tam wciągniecie na osobę. U nas wystarczą dwie.
2. Boczek w plastrach.
3. Czosnek. – 2-3 ząbki.
4. Kurkuma i słodka papryka w proszku – oryginalny przepis mówił o pół łyżeczki każdego, ja mówię ‚na oko’.
5. Oliwa z oliwek.
6. Sól i pieprz.
7. Łyżka masła.
8. 200ml bulionu drobiowego. – Ja poleciałam z kostki. Wiadomo, leniwa jestem.
9. Suszone pomidory. – 6-8 sztuk.
10. 1/2 śmietanki 36 lub serek mascarpone. Ostatnio robiłam z tym pierwszym, dzisiaj z tym drugim. Równie dobre.

JEDZIEMY Z KOKSEM:

Filety przyprawiłam solą i pieprzem a następnie zamarynowałam w oliwie z dodatkiem kurkumy i słodkiej papryki. Generalnie możecie dodać tam co tylko chcecie.

W międzyczasie ugotowałam szparagi (4min na wrzątek, pół łyżeczki soli).

Na patelni podsmażyłam boczek i pokrojony w plasterki czosnek. Po chwili dodajemy piersi z kurczaka i obsmażamy z każdej strony.

Zalewamy bulionem, zakrywamy patelnię i tak jeszcze chwilę. Nie pamiętam bo jak wiadomo, ja nie przestrzegam czasu, to czas przestrzega mnie. Po chwili odwracamy piersi na drugą stronę.

Dodajemy śmietankę lub serek mascarpone. Przy pierwszym sos musiałam zagęścić mąką (przez sitko, bezpośrednio na patelnię). Przy tym drugim gęstnieje sam. Dodajemy pokrojone pomidory.

Obkładamy szparagami i Voila!

Pierwotny przepis mówił o posypaniu wcześniej przysmażonym boczkiem ale ja zostawiłam go na patelni przez cały czas przygotowywania potrawy i był re-we-la-cyj-ny.

Pierś z kurczaka możecie przekroić wcześniej wzdłuż lub pokroić dopiero po usmażeniu.

Ja podałam z młodymi ziemniaczkami. W ramach oszczędności możecie chapać prosto z patelni. Gwarantuję, pójdzie wszystko!

Ps. Jeśli nie jesteś fanem szparagów i suszonych pomidorów – ten przepis jest dla Ciebie.
Ps2. Opcja z mascarpone jest bardzo smaczna aczkolwiek pierwsza wersja, ze śmietanką była o niebo lepsza!

Dajcie znać, czy próbowaliście tego przepisu i jak Wam smakuje 🙂

2 Komentarzy/e
  • Anna-Maria

    Odpowiedz

    Zrobione. Rzeczywiście mega szybka i smaczna potrawa :). Oczywiście zmodyfikowałam przepis do posiadanych produktów, wyszło PYCHA!!!

  • Beata

    Odpowiedz

    Nieidealna! Wyszło zajebiaszczo 😊 Jeszcze przed chwila wylizywalam patelnie w ukryciu 😋
    Bardzo Ci dziękuje za ten przepis.

Skomentuj