Witamy w kraju absurdów.

11631 Odczytano 16 komentarzy

Od dłuższego czasu mam wrażenie, że politycy powinni przechodzić testy psychologiczne. Kiedy otwierają usta, po okolicy roznosi się fetor rozjechanego gówna. To, co się dzieje w polskim sejmie, przybiera postać kiepskiego roastu albo wyścigu, gdzie nagrodą jest tytuł idioty roku. Aktualnie, za sprawą bandy oderwanych od rzeczywistości miłośników zabawy w Boga, żyjemy w kraju absurdów i to niestety na własne życzenie. Polityki nie ruszałam do momentu aż nie zaczęła bezpośrednio wpływać na moje i moich dzieci życie.

Naszym życiem chce kierować człowiek, który jedyny trwały związek zbudował z kotem, „rodzina” to w jego przypadku pojęcie czysto teoretyczne a kobietę sprowadza do funkcji inkubatora. Prezydent pełni roli marionetki, przed którą stoi sufler z gotowym tekstem, wypisanym na kartce.

W czwartek pan Kaczyński i jego wyznawcy wpadli na kolejny, genialny pomysł, który niestety w piątek został zatwierdzony. Projekt nazwali „Za życiem”, który z życiem tak naprawdę wiele wspólnego nie ma i polega na jednorazowej jałmużnie w kwocie 4000zł za urodzenie dziecka z ciężkim i nieodwracalnym upośledzeniem, które powstało w okresie ciąży lub po porodzie. Przy czym dziecko musi urodzić się żywe. Jeśli dziecko umrze po porodzie, 4 tysiące wystarczą na pochówek. Trauma, ból i żałoba wystarczy na całe życie.

„Problem” zaczyna się jeśli dziecko przeżyje.

Co możemy zrobić za kwotę 4 tysięcy złotych? Ano na przykład włożyć sobie w dupę. Bo 4000zł to ułamek w morzu potrzeb rodziców dzieci z ciężkimi upośledzeniami. To kwota, która nie pokryje kosztu specjalistycznego wózka inwalidzkiego czy miesięcznej rehabilitacji takiego dziecka. To kwota, która rozejdzie się w ułamek sekundy, w odróżnieniu od niepełnosprawności dziecka.

Oczywiście, lepiej mieć 4 koła, niż nie mieć. I nie byłoby w tym nic złego gdyby nie fakt, że w założeniu, ta kwota ma zachęcić kobiety do rodzenia takich dzieci, do donoszenia ciąży. Urodzisz, dostaniesz kasę a przez resztę życia radź sobie sama.

Nie wnikam w decyzje kobiet o donoszeniu chorego dziecka. Nie wiem co bym zrobiła w takiej sytuacji i mam nadzieję, że nigdy się nie przekonam. Nie wiem czy zniosłabym widok cierpiącego, umierającego dziecka tak samo jak nie wiem, czy odważyłabym się abortować chorą ciążę.

Kuszenie matki zapomogą, tylko po to, by ochrzcić dziecko, jest próbą przekupstwa, sprowadzeniem kobiety do swojego poziomu- poziomu łapówkarza.

I pojawił się kolejny, genialny pomysł- rozszerzenie świadczenia dla dzieci z gwałtów. Już padła nawet propozycja nazwy: gwałcikowe.

Drodzy politycy, nie tędy droga. Jeśli chcecie przekonać, pomóc to zakasać rękawy i zapierdalać do roboty. Stańcie nad łóżkiem chorego, zmieńcie pieluchę. Wymieniajcie dreny, zmieniajcie opatrunki. Woźcie codziennie na rehabilitację albo dajcie na nią kasę, bo niestety w tym państwie nie ma nic za darmo. Przesiądźcie się do komunikacji miejskiej, zamiast rządowych limuzyn, przekazując tym samym pieniądze na zasiłki dla osób niepełnosprawnych. Przyznajcie chorym fachową, całodobową opiekę chociażby po to, żeby rodzice mieli możliwość pracowania, skoro zasiłki wystarczą na papier toaletowy.

To, co aktualnie proponujecie to jest zamiatanie problemu pod dywan. Rzucicie ochłap, niech lud zna Waszą łaskę. Wy chyba po prostu nie macie co robić, wszystkie Wasze posunięcia to efekt nudy w sejmie. Jest na to „prosta” rada. Patrz, akapit wyżej.

Szach mat.

16 Komentarzy/e
  • Jane

    Odpowiedz

    Nie czytam do konca bo mnie wkurzylas… Dpo teraz Ci rodzice nie mieli nic a 4000 to nie dla kazdego gowno!

    • matka-nie-idealna

      Ale Ty chyba nie do końca zrozumiałaś o co chodzi więc może jednak przeczytaj do końca..? Nie chodzi o to, że chcą dać tylko o to, że chcą przekonać kobiety tą kwotą do nieusuwania chorej ciąży.

    • Ann.

      Zgadzam się! Jak zwykle ludzie którzy mają najwięcej do powiedzenia/napisania nie mają pojęcia o czym mówią i CAŁEJ ustawy nie czytali. Zamiast oglądać to co nam serwuje propagandowa tv i słuchać wypowiedzi jakże światłych „ekspertów” i celebrytów proponuję sięgnąć głębiej i zaznajomić się z tematem bliżej. A jeśli chodzi o 4000zł nie sądzę by kogoś przekonało to do urodzenia chorego dziecka.

    • Ann.

      Ta pomoc jest dla rodziców, którzy mimo wiedzy o chorobie nienarodzonego dziecka zdecydują się je urodzić, bez względu na ustawę, która dopiero co jest forsowana. Jaki będzie % ludzi, którzy zrobią to dla pieniędzy?? Raz jeszcze zachęcam do przeczytania CAŁEJ ustawy, a nie komentowania jednego z wielu jej punktów.

  • Marta

    Odpowiedz

    Zgadzam się z tobą w całej rozciągłości. Dodam tylko, że moim zdaniem działania obecnej władzy mające na celu przypodobanie się kościołowi strasznie mnie w… i tu nie nadaje się do publikacji. Poza tym skoro w tym kraju konstytucja gwarantuje wolność wyznana to dlaczego mnie jako osobie innej wiary ma się narzucać wolę kościoła?

  • Anne

    Odpowiedz

    Tia, rzucą ochłapy a potem znowu podniosą ceny na wszystko co możliwe. Woda o 100% w górę, to samo z OC, w kolejce podwyżki VATu i projekt większych podatków i składek dla prowadzących firmy – w końcu na 500+ trzeba skądś nabrać. Co oczywiste, przez podwyżki możemy spodziewać się wzrostu cen żywności i innych artykułów. „Dobra zmiana” Panie i Panowie, szkoda, że jedynie dla partii rządzącej…

  • Justyna

    Odpowiedz

    A ja się zgadzam w 100%!!!!!!

  • Bela

    Odpowiedz

    Po pierwsze myślę że jeśli ktoś chce urodzić chore dziecko to i tak je urodzi, jeśli nie to prawdopodobnie nie ma kwoty która by do tego przekonała (chyba ze zabieramy kasę a dziecko oddamy dalej)

    A ja morze jestem naiwna ale chyba wolała bym 4 tysiące na początek i liczyła ze wraz z upływem czasu poszerzą i to świadczenie. Od zaliczka na poczet kolejnych reform 😀

  • Asia

    Odpowiedz

    Zgadzam sie w 100%! 4000 lapowki! Ciezko uwierzyc ze tacy ludzie rzadza kraje. Masakra..

  • An

    Odpowiedz

    Patologia dla kasy, zrobi wszystko…potem kasę wyda a niewygodne chore dziecko odda…jak i zdrowe…
    4 kola co miesiąc, to rozumiem…jednorazowo to jest kpina i brak szacunku dla kobiet, rodziców i chorych dzieci.
    Wstyd.
    Czasem myślę, że to co sie dzieje teraz to tylko sen wariata…sic! nie budzę się, kur… to jest prawdziwe!!!

  • Małgorzata

    Odpowiedz

    Natalia a ja jestem za tobą. Bo co z tych czterech tysiaków jeśli dziecko urodzi się za wcześnie z wadą serca, wodogłowiem, niewydolnością wielonarządową i na koniecdostanie wylewu krwi do mozgu? Albo jeśli już w łonie matki wiadomo ze dziecko nie przeżyje bo dostało wadliwy gen na starcie? Katować matkę? Skazywać na cierpienie dziecko i rodziców bo chory rząd obiecał aż cztery tysiaki?

  • justyna

    Odpowiedz

    To sie robi coraz bardziej chore. Nie rozumiem dlaczego politykom zalezy tak bardzo zeby kobiety rodzily chore dzieci.?Niech mi to ktos wytlumaczy.

  • Grunttodezorganizacja.pl

    Odpowiedz

    I to kwota jednorazowa! Czysta kpina..

    • Anna

      Kpina to zdanie autorki tego bloga na projekt tej ustawy…. Są w Polsce matki które mimo wszystko chcą urodzić chore dziecko z różnych względów, a przez takie gadanie ustawy takie jak ta mają szanse nie przejść, 4 tys. to rzeczywiście kropla, ale zawsze to coś. 500+ też wiele os. krytykowało, ale nikt nim nie gardzi…

  • Paulina

    Odpowiedz

    Jak nie drzwiami to probuja wlazic oknem. Jak sie pod przymusem nie dalo kobiet sklonic do rodzenia wszystkiego jak leci,bo owe kobiety powiedzialy „nie” to chociaz moze sie da po tzw. ” dobroci”. Niestety jest to znowu szerzenie patologii,bo kto bedzie rodzil tak uposledzone dzieci? Tylko patologia,kobiety uzaleznione,potrzebujace na alkohol,dragi itp.

  • Paulina

    Odpowiedz

    A potem te dzieci jak beda mialy farta to beda ladowac w osrodkach albo na smietnikach jesli owego szczescia zabraknie. Nie mowie,zdarzaja sie kobiety ,ktore rodza swiadomie chore dziecko,ale jest ich niewiele. Z reszta patrzac na nasz system opieki dla takiego dziecka w ogole sie nie dziwie. Zyjemy w chorym panstwie gdzie mam wrazenie,ze rzadzacy maja nas,obywateli za przyglupow.

Skomentuj

Facebook